środa, 19 września 2012

Kwalifikacja wstępna #1 - badania i psychotesty

Każdy kandydat na kierowcę zawodowego musi przejść badania lekarskie oraz psychotesty. Początkujący muszą przejść takowe badania przed przystąpieniem do egzaminu. Na czym to polega? W moim przypadku była to rozmowa z lekarzem medycyny pracy, który zobaczywszy, że w prawku mam wbite C+E od ponad roku, stwierdził, że zapewne jestem u niego, bo chcę wymienić prawko. Cóż, wyprowadziłem go z błędu, ale i tak nie zmieniło to jego podejścia. Standardowe pytania, czy dobrze widzę, czy noszę okulary itp. Całe badanie trwało około 5 minut :).


Dużo ciekawiej wyglądały psychotesty.

Na początek wypełniałem ankietę dotyczącą danych osobowych, spowodowanych wypadków / stłuczek, pracy itp. Nic szczególnego. Następnym krokiem było odpowiedzenie na 100 pytań "TAK" lub "NIE". Pytania były dosyć ciekawe, lecz to chyba nie jest obowiązkowy element psychotestów i zależy od lekarza, u którego je robimy. Następnie dostajemy książeczkę oraz kartę odpowiedzi. Zadania w książeczce są dosyć proste, ale wymagają szybkości działania. Nie ma czasu na zastanawianie :). Do zadań tych należy między innymi znalezienie takich samych figur geometrycznych czy wpisanie odpowiedniej liczby według podanego wzoru. Trzeba te czynności wypełniać intuicyjnie, bo na myślenie nie ma czasu :). Kolejnym etapem są Tablice Poppelreutera, czyli odczytanie liczb przyporządkowanych kolejnym polom na tablicy. Na zdjęciu wyżej jest przykładowa tablica, środkowa liczba to liczba porządkowa, natomiast liczba w prawym dolnym rogu to liczba "przyporządkowana". Zdjęcie przedstawia przykładową tablicę, właściwa ma bodajże 36 pól i musimy wypisać maksymalną ilość odpowiedzi. Należy pamiętać, że lepiej wypisać mniej liczb, ale poprawnych niż więcej i częściej się mylić.

Następnie jesteśmy poddawani badaniu na ocenę odległości. Polega ono na tym, że musimy ustawić 3 patyczki w lini prostej (jeden obok drugiego). Niby proste, prawda? Haczyk tkwi w tym, że widzimy je tylko "od przodu" i nie jest to takie łatwe, jak się wydaje, jednak jest to do zrobienia :). Kolejnym badaniem jest badanie szybkości naszej reakcji. Polega to na odpowiednim reagowaniu na bodźce wizualne i dźwiękowe. Siadamy przed sygnalizatorem świetlnym małych rozmiarów i do dyspozycji dostajemy "pedał gazu" oraz guzik na przewodzie. Naszym zadaniem jest naciskanie "gazu", gdy zobaczymy światło czerwone oraz naciskanie guzika po zobaczeniu światła zielonego. W tym czasie aparatura mierzy szybkość naszej reakcji. Urządzenie próbuje nas zmylić, na początku emituje też sygnały dźwiękowe, np. CZERWONE - DŹWIĘK - ZIELONE - DŹWIĘK -  ZIELONE - CZERWONE - CZERWONE. Tworzy w ten sposób pewien schemat, w którym po usłyszanym sygnale dźwiękowym spodziewamy się światła zielonego. W połowie badania schemat ten się zmienia i trzeba pilnować się, żeby nie zareagować błędnie.

Po tym przechodzimy do przedostatniej części badania, czyli testu krzyżowego.  Dostajemy do dyspozycji taką "planszę" z guzikami, jak na zdjęciu. Naszym  zadaniem jest "klikanie" w odpowiednie przyciski, które leżą na skrzyżowaniu zielonych kontrolek, które podświetlają się wzdłuż górnej oraz lewej krawędzi (dla praworęcznych) oraz wzdłuż górnej i prawej krawędzie (dla leworęcznych).





Ostatnim elementem psychotestów jest badanie w ciemni. Jesteśmy zamykani w całkowicie zaciemnionej kabinie na jakieś 5-7 minut w celu "zaklimatyzowania". Po upływie tego czasu w kabinie powolutku włącza się światło. Naszym pierwszym zadaniem jest określenie położenia pierścienia. Musimy jak najszybciej powiedzieć, na której "godzinie" jest wycięcie w pierścieniu. Do wyboru mamy godziny 12, 3, 6 oraz 9. Kolejnym i zarazem ostatnim zadaniem jest czytanie przypadkowych liter i cyfr umieszczonych na bardzo jasnym polu, następnie musimy powiedzieć, jaki kształt widzimy w oddali. Do wyboru jest kwadrat, trójkąt, koło oraz krzyż.


Po tych "zabiegach" mamy świstek w ręku i możemy spokojnie czekać na egzamin :). Badania te muszą wykonywać nie tylko młodzi "adepci" ale także praktykujący kierowcy raz na 5 lat, a po 60 roku życia raz na 30 miesięcy.


Może i długi post, ale mam nadzieje, że komuś się przyda i podejdzie bardziej "na luzie" do tych badań, niż ja ;). Szukałem wcześniej, na czym polegają psychotesty w internecie, ale nie znalazłem żadnych kompletnych opisów i na lekkiej spince do nich podchodziłem, jednak nie było to takie straszne :).


Pozdro dla czytających :)

6 komentarzy:

  1. Faktycznie. Też szukałem informacji o badaniach psychologicznych. Niewiele o tym piszą (może to zakazane :D). Zazwyczaj wspominali tylko o teście krzyżykowym. Jak czytałem twojego posta to ogarniała mnie trema, jak bym właśnie miał przechodzić te testy. Zabawne :P. Wielki plusik za wpis.
    Pozdrawiam serdecznie
    djconrado from www.oczamikierowcy.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałem tremę, ale nie ma czego się bać :)

      Usuń
  2. W sumie nic się nie zmieniło. Jakieś 15 lat temu, jak robiłem Świadectwo Kwalifikacji, było tak samo + kilka innych "ćwiczeń".

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że robią te badania - zwiększa to bezpieczeństwo.

    OdpowiedzUsuń
  4. " następnie musimy powiedzieć, jaki kształt widzimy w oddali. Do wyboru jest kwadrat, trójkąt, koło oraz krzyż". gdzie w oddali? w którym miejscu jasnego pola?
    Dzis byłam na badaniach i nie przeszłam ciemni ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. "następnie musimy powiedzieć, jaki kształt widzimy w oddali. Do wyboru jest kwadrat, trójkąt, koło oraz krzyż." W oddali, w którym miejscu jasnego pola?
    Dzis byłam na badaniach i nic nie widziałam, nie przeszłam ciemni

    OdpowiedzUsuń